Kolejny raz przyszło nam przełknąć gorycz porażki patrząc na poczynania naszych “europejskich kopciuszków” na arenie międzynarodowej. Najszybciej pożegnała się z rozgrywkami Jagiellonia Białystok która nie sprostała kazachskiemu Irtyszowi Pawłodar, przegrywając w dwumeczu 1:2, niby porażka niewielka ale odpadnięcie w pierwszej rundzie eliminacyjnej chwały nie przynosi, nieco lepiej spisał się wrocławski Śląsk który najpierw wyeliminował szkockie Dundee Utd, a następnie Lokomitiv Sofia, na Rapid Bukareszt zabrakło już werwy…

Legia dość niespodziewanie wygrała ze Spratakiem na Łużnikach i dostała się do fazy grupowej Ligi Europy ok plan minimum wykonany. Ale patrząc na to że od sezonu 1996/97 żadna polska drużyna nie zagrała w fazie grupowej Ligi Mistrzów to aż serce się kraja i zadajemy pytanie dlaczego tak się dzieję. Jedną z głównych przyczyn jest stan a raczej wartość piłkarzy na rynkach transferowych. Przyjrzyjmy się wartością piłkarzy w poszczególnych etapach eliminacji do piłkarskiej Ligi Mistrzów na przykładzie tego sezonu. Pierwszym rywalem Wisły Kraków było Skonto Ryga rywal którego każdy się obawiał ale nikt nie mówił o tym głośno, w końcu w europejskiej piłce nie ma już kopciuszków do bicia i każdy może zawojować świat o ile ma uzdolnionych zawodników i pomysł jak klub wprowadzić do elity. Na boisku piłkarze Wisły wygrali 1:0 na Łotwie i 2:0 u siebie, i teraz ważne wartości. Wedłóg strony transfermarkt.de wartość piłkarzy krakowskiej Wisły wyceniona jest na 25.450.000 €, natomiast rywale Skonto Ryga tylko na 5.250.000 €! W drugiej rundzie rywalem był Litex Łovecz i ponownie Wisła dwa razy ograła rywali 1:2 w Bułgarii i 1:3 w Krakowie, sukces ogromny ale wartość całej drużyny Litexu jest wyceniona na 9.125.000 €. W trzeciej rundzie przyszło nam grać z APOEL`em Nikozja i każdy już widział Wisłę Kraków w Lidze Mistrzów… no i stało się w Krakowie 1:0 a na wyjeździe 1:3 i Liga Mistrzów nie zdobyta. Warto dodać że 17.000.000 € wartości piłkarzy wystarczyło aby skopać nam tyłki. Ostatecznie przyszło naszym piłkarzom grać o Ligę Europejską i przeanalizujmy teraz poszczególne grupy i wartości piłkarzy:

Zacznijmy od stołecznej Legii która gra z holenderskim PSV, rumuńskim Rapidem Bukareszt i izraelskim Happoel Tel-Awiv: Legia Warszawa została wyceniona na 23.300.000 € gdzie najdroższym zawodnikiem jest Miroslav Radović 2.100.000 €; PSV Eindhoven to 75.350.000 € biegające po boisku a najdroższy piłkarz belg Dries Metens jest wyceniony8.500.000 €; Rapid Bukareszt to 23.700.000 € i najdroższa ich perełka kosztuje 2.200.000 €; Happoel Tel-Awiv 11.850.000 € ale tylko dlatego że kilku piłkarzy nie jest wycenionych, a najdroższy jest bramkarz który kosztuje tylko 2.000.000 €; W grupie Wisły wygląda to jeszcze ciekawiej, rywalami jest duńskie Odensee, angielskie Fulham i holenderskie Twente Enschede…

Wisła Kraków jak pisałem wcześniej to 25.450.000 € w piłkarzach a jej najdroższym piłkarzem jest Patryk Małecki 2.300.000€; Odensee to 22.200.000 € biegające po murawie i najdroższy piłkarzem jest Peter Utaka warty “tylko” 3.000.000 €; Fulham to już 108.750.000 € !! czyli czterokrotnie więcej aniżeli Wisła ) i ich perełka Brayan Ruiz to tylko 12.000.000€; Twente Enschede również bije nas na głowe z 63.875.000 € więc i obrońcą Douglas`em wartym 8.000.000 €; Wiem, wiem, każdy powie Lech trafił w ubiegłym roku na Juventus, milionerów z Manchesteru City, i Austrię Wiedeń i jakoś wyszedł z grupy, no faktycznie sukces ale odpadł już w 1/16 Finału, i jeżeli to ma być sukces polskiej piłki to tu mamy odpowiedź dlaczego nie chodzę na mecze piłkarskie w Polsce… Taka mała ciekawostka, wszystkie drużyny i ich zawodnicy występujący w T-Mobile Ekstraklasa są warci 190.575.000 € a zwycięzca ubiegłorocznej Ligii Mistrzów ma w swoim składzie piłkarzy wartych “tylko” 606.100.000 € !! a więc dokładnie 3,18 razy więcej aniżeli cała nasza Liga )